niedziela, 5 stycznia 2014

Foto-podsumowanie 2013 :) Jak nigdy dotąd i Po raz pierwszy w życiu :) POZYTYWNIE!

To był cudowny rok!
ROK WIELU SPEŁNIONYCH MARZEŃ :)
I pełen pozytywnych chwil :)
Tak inny od wszystkich...
Dlaczego?
Dlatego, że w końcu wzięłam swoje życie w swoje ręce!
I pozwoliłam działać swoje intuicji :)

Nowy Rok rozpoczęłam z Niemężem;) w  Katowicach. W kinie. Jak nigdy dotąd. 
Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że jest to zapowiedź roku, w którym większość rzeczy będzie pod hasłem "jak nigdy dotąd" oraz "po raz pierwszy w życiu" ;)

Zakochałam się w filmach kostiumowych, odkryłam, że Katowice nocą mają swój urok, jeszcze na śpiąco obejrzeliśmy Anię z Zielonego Wzgórza w wersji "jak nigdy dotąd", a poza tym Nowy Rok przywitaliśmy w nowym miejscu. Jak nigdy dotąd ;)

Odważyłam się ubrać łyżwy. Po kilkunastu latach i wielu wymówkach.
Na pszczyńskim rynku rokrocznie powstaje lodowisko. Piękna sceneria, muzyka, a w okresie świątecznym ogromna choinka - wspaniały klimat :)

Całkiem spontanicznie wybraliśmy się obejrzeć skoki narciarskie w Wiśle. Ja po raz pierwszy w życiu ;)
Co prawda nie mogliśmy już kupić biletów, oglądaliśmy zza barierek, ale i tak było cudownie!

Poszłam za ciosem i ubrałam narty!!!
Po raz pierwszy w życiu!
Przez wiele lat chciałam, ale ... no właśnie były różne ALE.
Wykupiłam godzinną lekcję, a później już cieszyłam się jak dziecko!

Cudowne uczucie, już nie odczuwam takiej niechęci gdy zbliża się zima. 
Ba, nawet żałuję, że w tym roku nie ma śniegu!

Zima ma również to do siebie, że ciągle coś się dzieje muzycznie :)
Recital piosenki francuskiej? Hmm, nigdy dotąd ...
W takim razie... pierwszy raz w życiu!
Klik, bilety kupione, Teatr Polski w Bielsku wita :)
Coś tak innego, odmiennego, niespodziewanego... Cudownie!

A w międzyczasie wieczorne spacery, naleśniki na gorąco w ulubionej kawiarni, 
no i oczywiście planszówki oraz karty w domowym zaciszu. 
Bardzo lubimy te "domowe" chwile :)

Pogoda płatała figle. 
Zamiast polewania się wodą w śmigus-dyngus, lepiliśmy zające ze śniegu!
I rzucaliśmy się śnieżkami na leśnej polanie.

W końcu przyszła wiosna :)
Odkąd mam własny ogródek to zdecydowanie najbardziej pracowita część roku.
I wszystkie te przygotowania wiosenno-ogrodowe sprawiają mi niebywale wielką frajdę!

Później po raz pierwszy pojechałam do Kazimierza. 
Na weekend. Było cudownie!
Jeszcze niedawno pomyślałabym, że to bez sensu jechać tak daleko jeśli ma się tylko weekend do dyspozycji.
Teraz takim pomysłom mówię TAK!
Widoki zapierały dech w piersiach, a domek w którym mieszkaliśmy był bardzo klimatyczny z pięknym ogrodem :)
W drodze powrotnej odwiedziliśmy Sandomierz.
Bardzo urocze miasteczko.
Wracając, goniliśmy tęczę :)
To była cudowna wyprawa.
Dobrze, że kierowałam się intuicją, a nie rozsądkiem ;)
Po powrocie zajęliśmy się urządzaniem balkonu.
To było moje kolejne marzenie :)
I jak się później okazało, bardzo dobry pomysł, ponieważ spędzaliśmy tam sporo wolnych chwil, zjedliśmy wiele smacznych posiłków, no i te wieczorne rozmowy ...
Ogród po zabiegach pielęgnacyjnych odwdzięczył nam się stokrotnie i zyskaliśmy kolejne miejsce do codziennego wypoczynku :)
Zakładając go kilka lat temu - dokładnie 4 - nie sądziłam, że stanie się on moją pasją.
Byłam przekonana też, że "moje" rośliny i kwiaty na zawsze pozostaną małe ;) i że w ogóle będzie to wszystko wyglądało nijak. Poza tym ja grzebiąca w ziemi?
Bardzo się myliłam, wszystko rośnie jak szalone, kwitnie i cieszy oko :)
Warto było!
Później nastał bardzo ciężki tydzień. Tydzień w szpitalnej sali.
Nie da się opisać bólu, który przeżywa matka, gdy dziecko cierpi.
Dlatego poprzestanę na tym zdaniu.

Nigdy nie zapomnimy przygody jaką był wyjazd na festiwal w Jarocinie!
Po drodze zaliczyliśmy również festiwal reggae na Piaskach w Ostrowie Wielkopolskim, a ostatecznie wylądowaliśmy w Krakowie :)

Tak rozsmakowaliśmy się w przygodzie i braku podstawowych wygód ;), że postanowiliśmy spędzić wakacje na polu namiotowym. Po raz pierwszy w życiu.

Bardzo się tego obawiałam, dlatego na próbę pojechaliśmy w góry, do Międzybrodzia Żywieckiego.

Po tej wyprawie wiedzieliśmy już na pewno, że naszym celem na wakacje 2013 będą Międzyzdroje :)
Pogodę mieliśmy rewelacyjną! 
Zrozumiałam, że biwak i ja to jedno ;)
W tym roku nie chcę słyszeć o niczym innym ;)
I tak, istnieją nad polskim morzem puste plaże w sezonie.

Po owych wakacjach nic już nie było takie samo.
Życie jest jedno, a to w jaki sposób je przeżywamy zależy od nas :)

Zmobilizowałam się  i obroniłam pracę magisterską.
Wielka ulga!
Wreszcie nic nie zakłóca mych myśli.
 
Można zwolnić.
I dojść do niby prostych wniosków.
Że życie stoi przed nami otworem.
Trzeba chcieć korzystać.
Warto próbować nowych rzeczy, nawet jeśli nasza pierwsza myśl jest raczej na "nie".
Warto otwierać się na nieznane.
Warto zwracać uwagę na szczegóły.
I warto cieszyć się drobiazgami!
 A później już zrobiło się zimowo-świątecznie-noworocznie :)

Ponieważ pracuję nad tym postem już drugi dzień po kilka godzin ;) (tysiące zdjęć w folderach robi swoje) na tym poprzestanę.
Bardzo fajnie jest zrobić sobie takie fotograficzne podsumowanie roku.
To blogowe i to bardziej prywatne :)
Przecież rok 2013 obfitował również w wiele cudownych chwil, o których póki co tutaj nie opowiem ;)
 I wszystkie one były bajecznie piękne!
*****
Zamknęłam rok z małym poślizgiem ;)
Ala za to pełna pomysłów i inspiracji!
Będzie się działo i ... będzie radośnie ;)
To będzie cudowny rok!
*****
Dziękuję Ci za wszystkie odwiedziny, a tym bardziej zaangażowanym za komentarze, 
które jak doskonale wiecie - cieszą najbardziej!
Życzę Ci cudownego 2014!!!
Aneta


10 komentarzy:

  1. Widać, że to był wspaniały i niezwykle aktywny rok! Oby 2014 też taki był!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak! dziękuję i Tobie również życzę cudownego 2014!!!

      Usuń
  2. Piękny miałaś 2013 rok! Niech 2014 będzie jeszcze piękniejszy, pełen pozytywnych wrażeń , spełnienia marzeń i spontanicznych zdarzeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdyby się spełniło, byłoby wspaniale! niech taki będzie dla nas wszystkich :)

      Usuń
  3. Cudowne zdjęcia, na pewno przeżyłaś niezapomniane chwile, im więcej takich chwil w życiu tym wyżej zaczynamy latac:) życzę Ci żebyś każdego dnia latała:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) wszystkie te chwile były cudowne, to prawda. chętnie przeżyję więcej takich ;) cudowne chwile dodają ci skrzyyyyydeł ;)
      życzę Ci wszystkiego cudownego na cały 2014!

      Usuń
  4. Eurobiznes <33 Oh jakie wspomnienia się z tą grą wiążą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak ;) stara gra, poniewierająca się gdzieś na strychu była zdekompletowana, więc kupiłam nową :) w tym roku jeszcze nie graliśmy, musimy nadrobić. polecam każdemu, tylko trzeba zarezerwować sobie więcej czasu, lub kilka wieczorów :)

      Usuń
  5. widać, że ten rok minął Ci bardzo przyjemnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. był cudowny! a takie podsumowania to fajna sprawa. nie trzeba przedzierać się przez masę zdjęć w folderach - wszystko na widelcu :)

      Usuń

Komentarz to dla mnie znak, że było warto :) Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...